smok wawelski ciekawostki
smok wawelski ciekawostki
w

Smok wawelski – bestia, która mieszka w Krakowie od tysiąca lat

Jest tylko jeden smok na świecie, którego imię wymawia się z czułością i dumą jednocześnie. Nie jest to żaden Smaug ani Fafnir. To nasz, krakowski, wawelski – potwór, który pożera owce, pluje ogniem, a mimo to stał się najbardziej kochanym gadem w historii Polski. Smok wawelski to nie tylko legenda, to żywy symbol Krakowa, dziś ziejący ogniem pod Wzgórzem Wawelskim i sprawia, że dzieci z całego świata krzyczą z zachwytu

Pierwsze ślady smoka na Wawelu pojawiają się już w XII-wiecznej Kronice Wincentego Kadłubka. Mistrz Wincenty opisuje go jako „cały smok” (łac. holophagus), co oznacza „pożeracz całości” – bestia mieszkała w jaskini pod wzgórzem i wymagała regularnych danin w postaci bydła. Gdy bydła zabrakło, zaczął brać ludzi. Kadłubek nie nazywa go jeszcze smokiem wawelskim, ale już wtedy Kraków miał swojego potwora. Później, w wieku XIII, pojawia się wersja z królem Krakiem i jego córkami, a dopiero w XVI wieku Jan Długosz dodaje szewczyka, siarkę i owczą skórę. Właśnie ta wersja, spisana ostatecznie przez Joachima Bielskiego w 1597 roku, stała się kanoniczną legendą, którą znamy dzisiaj.

Pierwsza legenda o smoku wawelskim – starsza i bardziej mroczna, mówi o czasach króla Kraka. Smok zamieszkał w jamie pod wzgórzem i terroryzował miasto. Król obiecał pół królestwa i rękę córki Wandy temu, kto pokona potwora. Zgłaszali się najdzielniejsi rycerze, ale wszyscy kończyli w smoczej paszczy. Ostatecznie zwyciężył sprytny szewczyk Skuba (w niektórych wersjach Dratewka), który naszpikował owczą skórę siarką, smołą i saletrą. Smok połknął przynętę, dostał niestrawności tak potwornej, że pił wodę z Wisły, aż pękł z hukiem słyszanym podobno aż w Wieliczce.

Druga wersja legendy, mniej znana, opowiada o smoku, którego pokonał sam król Krak osobiście, używając podstępu z palącymi się łuczywami wetkniętymi w martwe cielę. Ta opowieść jest starsza i bardziej heroiczna, ale przegrywa z szewczykiem, bo Polacy wolą spryt od miecza.

W najstarszych opisach smok wawelski był klasycznym europejskim smokiem – wielki, łuskowaty, z błoniastymi skrzydłami, ogonem zakończonym kolcem i paszczą pełną kłów. Pluł ogniem, siarką i dymem, a jego ryk wstrząsał murami grodu. Nie był jednak bezmyślnym potworem – miał inteligencję, pamiętał krzywdy i potrafił czekać na zemstę. W wersji dla dzieci stał się trochę nieporadnym łakomczuchem, który dał się nabrać prostemu szewczykowi. Prawda leży pewnie pośrodku – był groźny, ale nie niepokonany, a to właśnie czyni go tak fascynującą postacią.

Najsłynniejszy smok wawelski stoi od 1972 roku pod wzgórzem – sześciometrowa rzeźba Bronisława Chromego, która co pięć minut zieje prawdziwym ogniem, dzięki instalacji gazowej. Powstała na zamówienie miasta na tysiąclecie Krakowa i od razu stała się dużą atrakcją turystyczną. Dzieci ustawiają się w kolejce, żeby zrobić zdjęcie, gdy smok „ożywa”. W środku smoka jest mały mechanizm, który kiedyś działał na gaz ziemny, a dziś na propan-butan; inżynierowie musieli rozwiązać problem, żeby płomień nie spalił turystów, ale wyglądał groźnie.

Wawelskie wzgórze usiane jest smokami – na katedrze, w kaplicach, na drzwiach, w herbach. Najpiękniejsze są gotyckie rzygacze w kształcie smoczych łbów na kościele Mariackim i na Wawelu. W Jaskini Smoczej znaleziono kości plejstoceńskie, które średniowieczni mieszkańcy brali za prawdziwe smocze szczątki – do dziś w muzeum na Wawelu można zobaczyć „smocze żebro” wiszące nad wejściem do katedry (w rzeczywistości jest to kość wieloryba, podarowana przez króla).

Maria Konopnicka napisała wiersz „O smoku wawelskim”, który wiele dzieci zna na pamięć. Stanisław Pagaczewski uczynił go bohaterem serii książek o profesorze Baltazarze Gąbce – tam smok jest już sympatycznym, choć trochę gapowatym stworzeniem w okularach. W 1963 roku powstał kultowy film animowany „Smok wawelski” w reżyserii Lechosława Marszałka, a w 2019 roku Netflix wypuścił serial „The Witcher”, gdzie w pierwszym odcinku pojawia się smok (choć nie wawelski, to fani i tak krzyknęli „nasz!”). W grze „Wiedźmin 3” w zadaniu pobocznym można znaleźć smoka przypominającego tego z krakowskiej legendy.

W 1818 roku pewien austriacki oficer próbował wysadzić Jaskinię Smoczą dynamitem, żeby „uwolnić Kraków od zabobonów”, lecz eksplozja tylko poszerzyła wejście. W czasach PRL smok wawelski miał swojego sobowtóra w Nowej Hucie – ogromną rzeźbę z blachy, która stała na osiedlu i straszyła dzieci (została rozebrana w latach 90.). W 2005 roku podczas powodzi, Wisła zalała dolne partie jaskini i przez kilka dni smok „pływał” naprawdę. W 1970 roku na Wawelu znaleziono monetę rzymską z II wieku z wizerunkiem smoka – dowód, że motyw bestii był znany już w czasach, gdy Kraków jeszcze nie istniał. W Krakowie jest ulica Smocza, a w 2023 roku otwarto tam mural z smokiem wawelskim w wersji steampunkowej – ma cylindry i gogle.

Bo nie jest zły do końca. Bo dał się pokonać zwykłemu szewczykowi, a nie rycerzowi na białym koniu. Bo mieszka w wyjątkowym miejscu Polski i pilnuje naszego skarbu narodowego. Bo gdy zieje ogniem co pięć minut, dzieci czują, że magia naprawdę istnieje. A poza tym smok wawelski to dowód, że w Polsce nawet potwory mają dobre serce.

Smok wawelski: (c) Ciekawostki Karykatury.com / GR

Zobacz też:
>
>

Karykaturzysta

Szczepan Sadurski - rysownik prasowy, karykaturzysta, dziennikarz. Jego rysunki z podpisem SADURSKI zna kilka pokoleń Polaków. Ci, którzy w latach 80-ych kupowali słynny tygodnik Szpilki i ci, którzy w latach 90-ych czytali gazetkę z dowcipami Dobry Humor. Możesz go znać z prasy, programów telewizyjnych, ilustracji książkowych, reklam.
Obecnie słynie głównie z karykatur rysowanych na żywo, na eventach. Jeden z najszybszych karykaturzystów świata - tak pisała o nim prasa w Nowym Jorku, gdzie miał cykl wystaw. Gość festiwali (m.in. Francja, Australia), juror międzynarodowych konkursów karykatury (m.in. Turcja, Szwecja) i autor wystaw indywidualnych (m.in. USA, RPA, Litwa). Jest przewodniczącym Partii Dobrego Humoru (Good Humor Party), międzynarodowej organizacji.
Karykatury.com - to serwis www przybliżający sztukę karykatury, publikujący też dowcipy, ciekawostki oraz ciekawe artykuły na wiele tematów. Co miesiąc odwiedza go kilkanaście tys. osób.

ciekawostki o Chełmie niedźwiedź choinka iluminacje

Chełm na Boże Narodzenie. Zaśnieżone święta

Tamara Lempicka obrazy wystawa Muzeum Narodowe Krakow

Malarstwo Tamary Łempickiej – wystawa w Krakowie