uliczny karykaturzysta rysuje karykatury i karykaturzyści karykatura na zamówienie portret
uliczny karykaturzysta rysuje karykatury i karykaturzyści karykatura na zamówienie portret
w

Inaczej to sobie wyobrażałem

To zdanie nie raz słyszeli karykaturzyści zajmujący się rysowaniem karykatur, zamawianych ze zdjęć. Czy karykaturzysta zanim zacznie wykonanie zlecenia, może wejść do mózgu klienta żeby wykonać dokładnie to, czego on chce?

O tym, że ludzie są różni – każdy z nas wie. O tym, że są także tacy, których nigdy i nic nie jest w stanie zadowolić, bo taką mają naturę – też wiemy. Ale wciąż natrafiamy na takich ludzi. Również natrafiają artyści z Karykatury.com.

Biegacz na stadionie

Gdy tym razem usłyszałem od klienta „Inaczej to sobie wyobrażałem”, po prostu spytałem jak wyobrażał sobie karykaturę w chwili składania zamówienia i dlaczego o tym nie powiedział lub nie napisał w e-mailu.

Na obrazku biegnący pan (plus kilka innych uzgodnionych z klientem elementów powodujących, że obrazek jest całością, w dodatku dosyć zabawną. Twarz narysowanego pana podobna do otrzymanego zdjęcia (klient nie ma wątpliwości). Przed zamówieniem klient widział przykłady karykatur na stronie www. Spodobały mu się, a gotowy produkt od nich nie odbiegał. Wszystko wykonane według uzgodnień. Wszystko się zgadza, termin wykonania dotrzymany, zatem w czym problem?

– Wie pan, sądziłem że jak zamawiam biegnącego solenizanta, to dorysuje pan stadion, bieżnię, wielu zachwyconych kibiców na trybunach…

Pal licho, że klient mówi o tym dopiero widząc gotowy produkt. Ale dlaczego niby coś, co miało być najważniejszą częścią obrazka (biegnący solenizant), ma być jednym z wielu elementów bardzo skomplikowanego i pracochłonnego obrazka? To zdecydowanie kiepski pomysł, a takie pomysły doświadczony karykaturzysta stara się odradzać klientowi. Bo efekt będzie odwrotny od zamierzonego przez klienta czyli karykatura nie będzie taka, jak należy.

Gdyby klient wcześniej o tym wspomniał, z pewnością zostałby uświadomiony, że:

– Bohater karykatury winien być głównym, najważniejszym tematem obrazka, a nie jednym w wielu elementów.
– Dodatkowa praca, to większa kwota do zapłaty, co ostudziłoby „wyobrażenia” klienta. Osoby, która dopiero co prosiła o możliwość obniżenia standardowej kwoty, którą płacą wszyscy inni za taki obrazek.

Inaczej to sobie wyobrażałam

– powiedziała innym razem klientka. I niestety nie umiała nawet powiedzieć, co sobie wyobrażała. To co zobaczyła, było po prostu inne od tego, co siedziało w jej wyobraźni. Ale ani wcześniej, ani nawet w chwili zobaczenia karykatury, nie umiała powiedzieć „jak to sobie wyobrażała”.

Karykaturzysta musi zdecydować

Klientom zawsze staramy się wyjaśniać (niezależnie od tego, że ta informacja jest podana na www), że to artysta jest od tego, jak wyobrazić sobie to, co będzie na karykaturze. To wprawdzie „usługi dla ludności”, jednak profesjonalny karykaturzysta winien mieć minimum swobody artystycznej. I to on musi podejmować wiele decyzji w chwili powstawania dzieła. Nie może w trakcje pracy paraliżować go strach i wątpliwości: „Czy mam robić jak najlepiej – tak jak zawsze? A jeśli klientowi się nie spodoba, bo wyobraża to sobie inaczej niż ja?”

Szczegółów nigdy nie da się uzgodnić z klientem. One powstają w chwili tworzenia obrazka. Karykaturzysta podczas tworzenia decyduje, czy rysowana postać ma mieć krawat w kropki czy w paski. Czy ma mieć rękę podniesioną w górę czy w dół (bo do czegoś w tym obrazku będzie to służyło). I tak dalej. Wszystkich szczególików nie da się uzgodnić z klientem. To artysta, a nie klient musi sobie wyobrazić wszystko, co będzie na obrazku. Musi być zdecydowany i tworząc musi podjąć konkretne decyzje. Nie da się narysować równocześnie ręki podniesionej w górę i opuszczonej. Krawata w kropki i w paski.

Ogólne elementy tego co ma być na planszy, zawsze uzgadniamy z klientem. Uważamy, że nie powinien być totalnie zaskoczony efektem, w chwili zobaczenia gotowej karykatury. Choć niektórzy wolą dać wolną rękę profesjonaliście, wolimy aby klient choć w minimalnym stopniu był współtwórcą pomysłu obrazka, był przekonany do czegoś konkretnego.

Na zakończenie

Staramy się, aby karykatura była wykonana według wspólnych uzgodnień, technika wykonania i efekt nie odbiegały od przykładów na stronie www, twarz była podobna, obrazek był pozytywny i zabawny. I jeszcze kilka innych spraw powodujących, że wszystko jest OK.

Pomimo tego wciąż zdarzają się osoby mające swoje zdanie, ale nie umiejące tego wyartykułować w odpowiedniej chwili. A może tu chodzi o coś zupełnie innego? A dlaczego tak się dzieje, to mogliby wyjaśnić tylko psychologowie i socjolodzy.

Podobna karykatura: (c) Karykatury.com

Karykaturzysta

Szczepan Sadurski - rysownik prasowy, karykaturzysta, dziennikarz. Jego rysunki z podpisem SADURSKI zna kilka pokoleń Polaków. Ci, którzy w latach 80-ych kupowali słynny tygodnik Szpilki i ci, którzy w latach 90-ych czytali gazetkę z dowcipami Dobry Humor. Możesz go znać z prasy, programów telewizyjnych, ilustracji książkowych, reklam.
Obecnie słynie głównie z karykatur rysowanych na żywo, na eventach. Jeden z najszybszych karykaturzystów świata - tak pisała o nim prasa w Nowym Jorku, gdzie miał cykl wystaw. Gość festiwali (m.in. Francja, Australia), juror międzynarodowych konkursów karykatury (m.in. Turcja, Szwecja) i autor wystaw indywidualnych (m.in. USA, RPA, Litwa). Jest przewodniczącym Partii Dobrego Humoru (Good Humor Party), międzynarodowej organizacji.
Karykatury.com - to serwis www przybliżający sztukę karykatury, publikujący też dowcipy, ciekawostki oraz ciekawe artykuły na wiele tematów. Co miesiąc odwiedza go kilkanaście tys. osób.

duża karykatura karykatury rysowanie karykatur słoń idzie sawanna

Chcę zamówić gigantyczną karykaturę

papier recykling papieru plastik ekologia ekologiczne karykatury

Ekologiczne karykatury z Karykatury.com