Szczepan Sadurski: – W Polsce na eventach rysowałem karykatury osób z wielu krajów, o różnym kolorze skóry i mówiących różnymi językami. Podczas moich podróży artystycznych po świecie do miejsc, w których mieszkają Polacy – często rysowałem karykatury Polaków. Ponieważ bywam czasem pytany o miejsca i okoliczności tych działań artystycznych, postanowiłem hurtem o tym napisać w niniejszy tekście
USA – Polonia, wystawy i jeden z najszybszych karykaturzystów świata
Będąc w 2012 i 2015 roku na wschodnim wybrzeżu USA (stany Nowy Jork i New Jersey), miałem wiele okazji zaprezentować swój talent związany z rysowaniem karykatur. To były polskie szkoły, różnego rodzaju mniej lub bardziej oficjalne spotkania polonijne (m.in. spotkanie przedsiębiorców, rysowanie w oddziale instytucji finansowej). Rysowałem na wernisażach ekspozycji moich rysunków (w tym w Sparcie, NJ, nad jeziorem, wśród jesiennych liści).
Najbardziej jednak zapamiętałem wernisaż wystawy polskich artystów w Nowym Jorku. Rysowałem tuż obok sceny, na której grał znakomity zespół czarnoskórych muzyków i nawet trochę żałowałem, że musiałem się skupić na rysowaniu. Tuż obok były duże plansze z naklejonymi rysunkami humorystycznymi mojego autorstwa i co chwilę ktoś podchodził aby go narysować. Czy się podobało? To właśnie po tym wydarzeniu prasa pisała, że jestem jednym z najszybszych karykaturzystów świata.
> Sadurski polskim dzieciom w Ameryce

Australia. Festiwal PolArt i Sylwester na antypodach
Na przełomie 2015/2016 roku byłem gościem festiwalu PolArt. Z kilku sesji z rysowaniem karykatur w Melbourne i bliskich okolicach, szczególnie zapamiętałem trzy. Jedna odbyła się podczas wystawy malarstwa, rzeźby i fotografii artystycznej polskich artystów mieszkających w Australii (moje rysunki humorystyczne były jej fragmentem), w Victorian Artists Society Gallery. Wśród osób, które odważyły się przede mną usiąść, był ambasador Paweł Milewski.
Karykatury na żywo rysowałem też w Town Hall czyli w gmachu Ratusza, zlokalizowanym w centrum Melbourne. Okazją było spotkanie promocyjne książki Andrzeja Gawrońskiego „Australijskie awantury”, którą zilustrowałem. Wydało ją Australijskie Towarzystwo Kulturalne w Australii Zachodniej.
Jednak szczególnie zapamiętałem najbardziej oryginalny Sylwester w moim życiu. Wiele Sylwestrów w Polsce spędzałem na salach balowych, na których witano nowy rok, ale nie sądziłem że uświetnię też bal w dalekiej Australii. Dodam, że w 2024 r. będąc w Australii ponownie (znów na PolArt, ale już nieoficjalnie) – ponownie odwiedziłem lokal, w którym kilka lat wcześniej spędziłem sylwestrową noc. Sądziłem, że takie prawdopodobieństwo jest bliskie zeru…

Barcelona. Katalońskie karykatury w rytmie flamenco
12 października 2013 w ReSet Bar (adres: Carrer Neu de Sant Cugat 7) odbyło się XXII Spotkanie Polaków w Barcelonie. Jego częścią była ekspozycja moich rysunków humorystycznych (wybranych tak, aby były zrozumiałe także dla nie-Polaków). Jednak tego wieczora znacznie większym powodzeniem cieszyły się karykatury na żywo, w moim wykonaniu. Rysowałem Polaków oraz Hiszpanów i jak zwykle wszyscy byli zadowoleni z efektu. A największe zaskoczenie było wówczas gdy dowiadywali się, że jest to całkowicie za darmo.
Stambuł. Juror konkursu i karykatury przy międzynarodowym stole
W 2009 r. byłem zaproszony do Stambułu, aby jako juror oceniać konkursowe prace, nadesłane 29th Nasreddin Hodja Cartoon Contest. W Stambule karykatury rysowałem podczas wieczornych biesiad, w których uczestniczyli głównie tureccy rysownicy. Ale wolałem biesiadować, niż pracować.
Sztokholm. Nieplanowane rysowanie w ambasadzie
Będąc jurorem międzynarodowego konkursu rysunku satyrycznego zorganizowanego przez Humor Kompaniet (nie pamiętam w którym to było roku), przez jeden zimowy tydzień stycznia byłem w Sztokholmie. Nawet nie planowałem rysowania karykatur, ale zostałem o to poproszony w ambasadzie. Dzięki temu śmiało mogę teraz napisać, że karykatury rysowałem także w Szwecji.
Monachium. Ekspresowe karykatury na targach Transport Logistic
Messe München – to tutaj, w jednym z największych ośrodków wystawienniczych Europy, miałem okazję dwukrotnie (w tym w 2015 roku) wspierać marketingowo polską firmę podczas targów Transport Logistic. To komercyjna impreza o skali globalnej, gdzie stoiska odwiedzają tysiące potencjalnych kontrahentów z całego świata. Moim zadaniem było rysowanie karykatur, które stawały się najbardziej unikalnym „upominkiem” biznesowym, jaki można wynieść z targów.
Choć w branży eventowej słynę z tego, że jedną karykaturę rysuję średnio w 100 sekund, tutaj poprzeczka została zawieszona jeszcze wyżej. Dynamika targów w Monachium jest ekstremalna: wymiana wizytówek i krótka rozmowa trwają średnio pół minuty. Osoba rysowana rzadko ma czas, aby spokojnie pozować. Często musiałem rysować „w locie”, niemal skanując twarz rozmówcy wzrokiem, podczas gdy on analizował ofertę na stoisku. Nie raz zdarzało się, że musiałem dogonić odchodzącego gościa, w biegu dopisując sygnaturę: SADURSKI, po czym z uśmiechem wołałem: „Hello! It’s for you!”, wręczając zaskoczonej osobie gotową podobiznę. Reakcje tych ludzi – od zdumienia po szeroki uśmiech – były najlepszym dowodem na to, że szybka karykatura to idealny lodołamacz w relacjach biznesowych.
Londyn. Rysowanie obok gwiazd i tłumów
Tu byłem jedną z atrakcji wydarzenia zorganizowanego przez dużą hurtownię i firmę budowlaną, której właścicielem był Polak. Podkreślam: jedną z atrakcji w Alexandra Palace, bo gdzie mi tam do sławy Lady Pank albo Pudziana (który wtedy tańczył w Tańcu z gwiazdami) i też tutaj byli. Targi branży budowlanej, w której uczestniczyli przedstawiciele znanych firm z Polski, do tego tysiące Polaków (impreza była szeroko reklamowana) mieszkających w Londynie. Na szczęście nie wszyscy chcieli być narysowani.

Wilno. Duża wystawa i jeszcze większa karykatura
W 2013 roku Wilnie byłem na wernisażu mojej dużej wystawy, zatytułowanej: Sadurski czyli humor polski w Wilnie. Przed wernisażem odbyła się konferencja prasowa. Na flipcharcie rysowałem wtedy dużą karykaturę Apolonii Skakowskiej. Jeszcze niedawno widziałem na jednym z litewskich portali relację z wydarzenia, niestety chyba już jej nie ma online. Na szczęście na dysku znalazłem zdjęcie, więc je tu pokazuję.
Bratysława 2026. Dziesiątki karykatur na żywo
To moja najnowsza wystawa, bo miała miejsce w lutym 2026. Tak naprawdę to wystawa trójki artystów: Katarzyny Zalepy, Milosa Randaka i moja [ Tu link ], natomiast ważnym punktem wernisażu były rysowane przeze mnie czarnym flamastrem karykatury. Kilkudziesięciu gości wernisażu wróciło do domu z karykaturą.
To nie wszystkie miejsca na świecie, gdzie rysowałem karykatury na żywo. Kilka ciekawych informacji zostawiam na inną okazję. Jedno jest pewne: wesołe, profesjonalne i błyskawicznie rysowane karykatury kreślone ręką Sadurskiego – sprawdzają się w każdym kraju i pod każdą szerokością geograficzną!
Karykatury podobają się wszędzie
Nauczyłem się rysowania karykatur, ale karykatury też mnie czegoś nauczyły. Nieważny jest język, kolor skóry, wiek i wykształcenie. Karykatury kochają ludzie na całym świecie. I wszyscy kochają się śmiać – na widok własnej i cudzej karykatury, która jest zaskakującym wizerunkiem, wartym poświecenia 100 sekund swego życia na pozowanie przed Sadurskim.
Karykatura to coś, czego nikomu nie trzeba tłumaczyć. Jest podobna lub nie, udana albo kiepska, ale (o ile wykonał ją zawodowiec) zawsze będzie śmieszna. A życie karykaturzysty takiego jak ja, to nowe miejsca i nowe twarze. Nigdy nie wiem, gdzie będę rysował kolejnym razem. I to też jest piękne.
Karykatury na świecie – kilka wyjaśnień
Dlaczego Sadurski lubi rysować w Stanach?
Tu bardziej jak w innych miejscach świata, rozumie się powiedzenie: Czas to pieniądz, więc jego 100-sekundowe karykatury szczególnie robią wrażenie. Poza tym, w przeciwieństwie do Polski, tutaj ten kto odniósł sukces – nie ukrywa tego i nie wstydzi się mówić o tym głośno, obawiając się o zawiść innych.
Kim jest Lady Pank i dlaczego pojawia się w tekście?
Lady Pank to jeden z najpopularniejszych polskich zespołów rockowych, działający od lat 80. XX wieku. W artykule pojawia się w kontekście wydarzenia w Londynie, gdzie zespół był jedną z głównych atrakcji imprezy dla Polonii, podczas której autor rysował karykatury.
Czym jest festiwal PolArt?
PolArt to cykliczny festiwal kultury polskiej organizowany w Australii przez środowiska polonijne. Odbywa się 3 lata w kolejnych miastach kraju i prezentuje polską sztukę, muzykę, teatr oraz literaturę.
Kim są Polacy w Barcelonie i czym są Spotkania Polaków?
Spotkania Polaków w Barcelonie to inicjatywy integrujące środowisko polonijne w Katalonii. Organizowane są przez lokalne stowarzyszenia lub prywatne osoby i obejmują wydarzenia kulturalne i są okazją do poznania nowych osób.
Dlaczego Bratysława pojawiła się w tym tekście?
Bratysława pojawia się jako najnowszy punkt na mapie artystycznych działań autora. W 2026 roku odbyła się tam wystawa trzech artystów, podczas której rysowane na żywo karykatury Sadurskiego, były jednym z głównych elementów wernisażu.
Czy karykatury są popularne na świecie?
Tak – rysunek satyryczny i karykatura są uniwersalną formą sztuki. Funkcjonują zarówno w mediach, jak i na eventach, targach i festiwalach. Dzięki swojej prostocie i humorowi są zrozumiałe w różnych kulturach.
Karykatury na świecie: (c) Szczepan Sadurski / Karykatury.com
Na górnym zdjęciu: Sadurski i jego ekspozycje w Sparcie, NJ, 2012. Plansze przygotował artysta Ryszard Druch
Zobacz też:
> Sadurski jurorem konkursu karykatury w Stambule
> Jak zaprojektowałem nowy polski banknot


