kolej humor kolejarze dowcipy o kolejarzach
kolej humor kolejarze dowcipy o kolejarzach
w

Dowcipy o kolejarzach. Podróże koleją na wesoło

Dowcipy o kolejarzach, pociągach i podróżowaniu koleją. Najlepsze żarty kolejowe, śmieszne anegdoty, dowcipne kawały na temat kolei, kolejarzy i pasażerów pociągów. Humor kolejowy – uśmiechnij się!

Do pociągu wsiada zziajany pan i siada w przedziale. Pociąg rusza.
– Zdążyłem, ale co teraz będzie?
– Nie cieszy się pan, że zdążył na pociąg?
– Nie. Myślałem, że nie zdążę i nie zabrałem walizek.

Klient dworcowego baru skarży się bufetowej:
– Proszę pani, w mojej zupie jest guzik kolejarski!
– A co, pan chciałby od razu cały mundur?!

W kasie biletowej na dworcu kolejowym:
– Poproszę bilet za 10 złotych.
– A gdzie pan chce jechać?
– Przecież mówiłem: poproszę bilet za 10 złotych.
– Ale gdzie pan chce jechać?
– Jak pani taka ciekawa, to powiem: do kolegi na chrzciny.

Do kolejarza na stacji w dużym mieście podchodzi chłop i pyta:
– Gdzie tu jest ustęp dla chłopów?
– O, tam! – pokazuje kolejarz.
– Nii, tam jest tylko dla pań i dla panów, a dla chłopów ni ma.

Mała dziewczynka, która zgubiła się w tłumie na dworcu kolejowym, podchodzi do kolejarza i pyta:
– Czy nie widział pan tatusia bez takiej dziewczynki jak ja?

Do dyżurnego ruchu podchodzi zdenerwowany pasażer i mówi:
– Proszę pana, po co są te rozkłady jazdy?! Przecież pociągi i tak nigdy nie jeżdżą na czas!
– Szanowny panie – odpowiada kolejarz – gdyby nie było rozkładów, to skąd wiedzielibyśmy, że pociągi się spóźniają?

W restauracji dworcowej konsument pyta kelnerkę:
– Proszę pani, dlaczego dostałem mniejszą porcję bigosu, niż tamten pan obok?
– Bo pański pociąg odjeżdża 10 minut wcześniej.

Na peronie pasażer zaczepia kolejarza:
– Przepraszam, gdzie jest druga strona dworca?
– Tam – pokazuje kolejarz.
– Niemożliwe! Jak tam byłem pański kolega powiedział mi, że to tu.

Na jednej ze stacji kolejowych podróżny pyta kolejarza:
– Dlaczego na tej stacji są dwa zegary i każdy wskazuje inną godzinę?
– Proszę pana, gdyby oba zegary wskazywały ten sam czas, wtedy wystarczyłby jeden z nich.

W zatłoczonym pociągu konduktor zwraca się do pasażera leżącego wzdłuż całego siedzenia przedziału:
– Panie! To nie kuszetka, tu się nie śpi!
– Ja nie śpię, tylko leżę i myślę.

Spikerka ogłasza przez megafon:
– Pan, któremu w pociągu relacji Koluszki – Szczytno zaginęła żona, proszony jest o odebranie zguby w zamian za wysoką nagrodę.

Pewien sprytny jegomość widząc, że nie ma żadnych szans na zajęcie miejsca siedzącego w pociągu, krzyknął:
– Proszę o spokój! Z torby uciekł mi jadowity wąż!
Wszyscy w panice opuścili wagon, a spryciarz w jednym z przedziałów usiadł i zaraz zasnął. Po godzinie budzi się i stwierdza, że wagon nadal stoi w tym samym miejscu. Pyta więc kolejarza:
– Dlaczego nie jedziemy?
– Jakiś idiota wypuścił węża i musieliśmy odłączyć ten wagon.

W pociągu pasażer kłóci się z konduktorem:
– Jeśli wykupiłem bilet dla psa, to dlaczego nie może siedzieć obok mnie?
– Siedzieć może, ale nie może trzymać nóg na siedzeniu!

Konduktor mówi do pasażera:
– Ma pan bilet na pociąg osobowy, a jedzie pan pośpiesznym.
– To niech pan powie maszyniście, żeby jechał wolniej, mnie się nie śpieszy.

W poczekalni dworcowej trzech mężczyzn popija wino z butelki. W pewnej chwili spiker zapowiada przyjazd pociągu. Mężczyźni zrywają się z ławki i biegną na peron, jednak tylko dwóm udaje się wskoczyć do odjeżdżającego już pociągu. Do tego, który pozostał na peronie, podchodzi kolejarz i mówi:
– Widzi pan, do czego może doprowadzić alkohol?
– Najgorsze jest to, że to właśnie ja miałem odjechać pociągiem, a koledzy tylko mnie odprowadzali.

Pociąg stoi na stacji ponad godzinę. Zniecierpliwiona pasażerka wychyla się przez okno i pyta kolejarza:
– Proszę pana, dlaczego nie jedziemy?
– Bo stoimy!

Do kasy biletowej na dworcu niezdecydowanym krokiem podchodzi staruszek.
– Dokąd pan chce jechać? – pyta kasjerka.
– Niech pani łaskawie popatrzy, dokąd jeszcze zostały bilety.

Pasażer pociągu pyta konduktora:
– O której godzinie ten pociąg będzie w Koluszkach?
– Niestety nie wiem… Ale wie pan co? Na dworcu w Koluszkach jest zegar.

Dowcipy o kolejarzach: (c) Humor Karykatury.com

Zobacz też:
> Kawały o helikopterach
> Dowcipy o biwakach

Karykaturzysta

Szczepan Sadurski - rysownik prasowy, karykaturzysta, dziennikarz. Jego rysunki z podpisem SADURSKI zna kilka pokoleń Polaków. Ci, którzy w latach 80-ych kupowali słynny tygodnik Szpilki i ci, którzy w latach 90-ych czytali gazetkę z dowcipami Dobry Humor. Możesz go znać z prasy, programów telewizyjnych, ilustracji książkowych, reklam.
Obecnie słynie głównie z karykatur rysowanych na żywo, na eventach. Jeden z najszybszych karykaturzystów świata - tak pisała o nim prasa w Nowym Jorku, gdzie miał cykl wystaw. Gość festiwali (m.in. Francja, Australia), juror międzynarodowych konkursów karykatury (m.in. Turcja, Szwecja) i autor wystaw indywidualnych (m.in. USA, RPA, Litwa). Jest przewodniczącym Partii Dobrego Humoru (Good Humor Party), międzynarodowej organizacji.
Karykatury.com - to serwis www przybliżający sztukę karykatury, publikujący też dowcipy, ciekawostki oraz ciekawe artykuły na wiele tematów. Co miesiąc odwiedza go kilkanaście tys. osób.

wędkarz dowcipy o wędkarzach humor wędkarski

Zabawne dowcipy o wędkarzach

słoń penis słonia

Penis słonia – piąta noga. Waży 30 kg i potrafi zabić