dowcipy o bacy dla dorosłych górale baca humor
dowcipy o bacy dla dorosłych górale baca humor
w

Dowcipy o bacy dla dorosłych

Najlepsze żarty i śmieszne dowcipy o bacy dla dorosłych to klasyka polskiego humoru, która od lat bawi kolejne pokolenia. Barwne opowieści o sprytnym i nieco rubasznym góralu zawsze mają w sobie coś nieprzewidywalnego – zaskakują puentą, żartują z codziennych sytuacji i często w zabawny sposób pokazują góralską mentalność. Właśnie dlatego dowcipy o bacy dla dorosłych cieszą się tak dużą popularnością – są pikantniejsze, bardziej bezpośrednie i trafiają w poczucie humoru tych, którzy lubią trochę ostrzejsze żarty. To doskonała dawka śmiechu na każdą okazję: przy spotkaniach towarzyskich, imprezach czy po prostu, by poprawić sobie humor po ciężkim dniu. Zapraszamy na porządną dawkę śmiechu

Idzie baca z baranem na wypas. Nagle zauważa pijaną babę w krzakach. Po chwili myśli: „Dawno nie ruch*łem, a co mi tam”. Wrócił, wydymał babkę, wraca zadowolony, ale myśli dalej: „Ja por*chałem to i baran musi.
Baran wyruch*ł babę, już mają iść, ale baca chce jeszcze raz. Zaczyna ściągać spodnie, a babka:
– Nie ty! Ten w kożuchu!

Siedzą turyści przy ognisku i popijają góralską nalewkę. Jeden zagaduje:
– Baco, opowiedzcie nam jakąś historię, żeby tu było wszystkim raźniej i przyjemniej.
– Ano mogę opowiedzieć, a radosna ma być, czy smutną wolicie?
– Radosną.
Baca namyślił się chwilę i zaczyna:
– Kiedyś żeśmy z juhasami owieczki na hali wypasali. Pasły się, pasły, myśmy trochę popili na polanie i nam się jedna owieczka zgubiła. Szukaliśmy, szukaliśmy, aż się wreszcie zguba znalazła. Z tej radości żeśmy ją wszyscy jak jeden wyr*chali.
Turyści spojrzeli jeden na drugiego z obrzydzeniem w oczach.
– Baco, a może jest jakaś inna radosna historia?
– Ano jest i inna. Kiedyś żeśmy z juhasami barany na hali wypasali i ni się obejrzeli, jeden baran nam się zgubił. Godzinami żeśmy go szukali, ale wreszcie zgubę odnaleźli. No i z tej radości żeśmy go wszyscy wyr*chali jeden po drugim.
– Oj, baco. To ma być radosna historia?! To może teraz jakąś smutną opowiesz.
– Ano jest i smutna. Kiedyś, to ja się zgubiłem.

Stoi baca na brzegu Dunajca, a góral na drugim brzegu. Baca woła:
– Głęboka?! Góral nie dosłyszał, bo Dunajec okropnie szumiał, więc odpowiada:
– To nie Oka, to Dunajec!
Na to baca wchodzi do wody, prąd go porywa, po minucie zmęczony wychodzi na drugi brzeg. Podchodzi wściekły do górala i mówi:
– Ja ci k*rwa dam do jajec!

– Baco! To gów*o to ludzkie czy zwierzęce?
– To? Ludzkie.
– A po czym poznajecie?
– A bo to moje.

Trwa spływ Dunajcem. Baca opowiada jedną z wielu mrożących krew w żyłach historii:
– Słyseliśta państwo ło wypadku na Sokolicy?
– Nie, a co się stało?
– To posłuchejta… Beło to tej jesieni. Wyciecka kcioła wlyść na Sokolice, no to wlazujom, wlazujom as dośli do widokowego punktu, a to je tako półka skalna, gdzie jezd cysta metrów psepaść, co prowda som tam łańcychi, ale i tak niebezpiecnie jezd. Kilku odwaznych podlazuje do łańcuchów i nagle do psepaści wpada psewodnik…
– Jezus Maria! – krzyczą pasażerowie. – I co się dalej stało?
– Jak to co siem stało? Wyciecka zlazła ze Sokolicy i w Scawnicy kupili nowy psewodnik za cy pindziesiąt.

W środku nocy gazda budzi gaździnę:
– Maryś, uobróć ze sie ku mnie psodkiem.
– Bedzies mie uzywoł?
– Aaa nieee.. Ino se bedzies pierdzieć ku ścianie.

Rano wychodzi baca przed chałupę, przeciąga się i krzyczy:
– Jak tu piknie!
Echo z przyzwyczajenia odpowiada:
– Mać, mać, mać!

Turysta spotyka bacę:
– Dzień dobry panie baco, co pan tam robi?
– A jo nic. Jo se tu mieszom gów*o z pioskiem.
– A co z tego będzie? – pyta zaciekawiony turysta.
– Z tego bydzie turysta – pada odpowiedź.
Turysta oburzony biegnie na komisariat i wszystko opowiedział policji. Do górala idzie policjant i mówi:
– Dzień dobry, baco. Co pan tak tam miesza?
– A jo se tu mieszom gów*o z pioskiem.
– No i co? Może z tego będzie jeszcze policjant, co?!
– Ni panie policjańcie, mom za mało gów*a.

Idzie turysta halą i widzi bacę pasącego owce. Podchodzi i mówi:
– A jak bym zgadł ile macie tych owiec, to dalibyście mi jedną?
– Dobra.
Turysta obejrzał stadko i powiedział:
– 246 owiec.
– Panocku, no ni pomientom ile to ich mom, policmy…
Policzyli i rzeczywiście było 246. Turysta bierze owcę i odchodzi.
– Pocykojcie! A jak bych tak zgadł kim wy jesteście, to byście mi owiecke oddali?
– Dobrze, baco.
– Mi się wydaje, ze wy jesteście doradcą do spraw rolnictwa Unii Europejskiej.
– Tak! A skąd baco wiedzieliście?
– No, boście psa wzieli.

Dwie turystki stwierdzają że góralowi kozy z nosa wiszą.
– Baco, nie macie chusteczki do nosa?
– Mom.
– To wytrzyjcie nos, bo wam z niego kapie.
– Paniczki, dyć nie kapie mom ino kozy na bandżi.

Dowcipy o bacach to szczególny rodzaj polskiego humoru ludowego, wywodzący się głównie z Podhala, a więc z regionu, gdzie tradycja pasterska, góralski sposób życia i charakterystyczny język tworzą wyjątkowe tło kulturowe. Głównym bohaterem tych anegdot jest baca – pasterz opiekujący się owcami w górach, postać zazwyczaj przedstawiana jako sprytna, zaradna i potrafiąca znaleźć błyskotliwą odpowiedź na każde pytanie, choć czasem także uparta, nieco naiwna lub przywiązana do swoich zwyczajów. Humor w tych opowieściach opiera się na kontraście pomiędzy góralską mentalnością a światem przyjezdnych turystów, którzy często nie rozumieją ani góralskiego stylu życia, ani specyficznego poczucia humoru. Właśnie w zderzeniu tych dwóch perspektyw powstaje zabawny efekt – baca, człowiek prosty, ale bystry, komentuje świat z właściwą sobie ironią i dosadnością.

Wiele dowcipów o bacy bazuje na językowych zabawach, charakterystycznej gwarze podhalańskiej, a także na góralskiej logice, która na pierwszy rzut oka wydaje się absurdalna, ale przy bliższym spojrzeniu okazuje się celna i pełna życiowej mądrości. Przykładem może być typowy dialog baca–turysta, w którym to baca z rozbrajającą szczerością odpowiada na pytania, nie zawsze tak, jak oczekiwałby rozmówca. Góralski humor jest często prosty, czasem lekko rubaszny, ale zawsze mocno osadzony w realiach górskiego życia. Nierzadko pojawiają się też wątki związane z owcami, halą, oscypkami czy flaszeczką śliwowicy – czyli tym, co najbardziej kojarzy się z góralską codziennością.

Można powiedzieć, że dowcipy o bacy pełnią nie tylko funkcję rozrywkową, ale również kulturową – utrwalają obraz górali jako ludzi dumnych, niezależnych, posiadających własne poczucie humoru i sposób patrzenia na świat. To swoista wizytówka Podhala w polskim folklorze humorystycznym, która zyskała popularność w całym kraju. Choć często mają formę krótkich, błyskotliwych dialogów, ich siła tkwi w prostocie i w charakterystycznym stylu narracji, przez co są łatwe do zapamiętania i chętnie powtarzane przy różnych okazjach – od spotkań towarzyskich po turystyczne wypady w Tatry.

Dowcipy o bacy: (c) Karykatury.com

Śmiech poprawia nastrój i buduje relacje. Najprostszy sposób to śmieszne kawały, które każdy może łatwo opowiedzieć. Dzieci uwielbiają powtarzać swoje ulubione żarty. Warto też dodać komiczne memy dla lepszego efektu. To szybki sposób na radosną atmosferę w domu.

Zobacz też:
> Kawały o blondynkach
> Dowcipy na różne tematy

Karykaturzysta

Szczepan Sadurski - rysownik prasowy, karykaturzysta, dziennikarz. Jego rysunki z podpisem SADURSKI zna kilka pokoleń Polaków. Ci, którzy w latach 80-ych kupowali słynny tygodnik Szpilki i ci, którzy w latach 90-ych czytali gazetkę z dowcipami Dobry Humor. Możesz go znać z prasy, programów telewizyjnych, ilustracji książkowych, reklam.
Obecnie słynie głównie z karykatur rysowanych na żywo, na eventach. Jeden z najszybszych karykaturzystów świata - tak pisała o nim prasa w Nowym Jorku, gdzie miał cykl wystaw. Gość festiwali (m.in. Francja, Australia), juror międzynarodowych konkursów karykatury (m.in. Turcja, Szwecja) i autor wystaw indywidualnych (m.in. USA, RPA, Litwa). Jest przewodniczącym Partii Dobrego Humoru (Good Humor Party), międzynarodowej organizacji.
Karykatury.com - to serwis www przybliżający sztukę karykatury, publikujący też dowcipy, ciekawostki oraz ciekawe artykuły na wiele tematów. Co miesiąc odwiedza go kilkanaście tys. osób.

fajerwerki ciekawostki sztuczne ognie

Fajerwerki (sztuczne ognie) – ciekawostki

magik występ sztuczki magiczne

Magiczne sztuczki… rozczarowują internauci w swych filmach