alternatywa dla choinki Boże Narodzenie choinka
alternatywa dla choinki Boże Narodzenie choinka
w

Święta bez igieł na dywanie – najpiękniejsze zielone alternatywy

Coraz częściej w kawalerkach i niewielkich salonach pachnie iglakami, ale nie z pnia iglaka ściętego w lesie, tylko z żywych roślin doniczkowych, które po świętach zostają z domownikami na lata. Alternatywa dla choinki w postaci araukarii, sosnowca czy rozłożystego fikusa pozwala cieszyć się świątecznym klimatem bez sprzątania igieł i poczucia winy, że drzewko zaraz wyląduje na śmietniku. Te zielone piękności po ubraniu w delikatne lampki i kilka ozdób wyglądają równie magicznie, a przy tym oczyszczają powietrze i rosną razem z rodziną

Araukaria wyniosła, zwana potocznie choinką domową, to wśród roślin doniczkowych najbardziej klasyczna alternatywa dla choinki. Jej sztywne, równomiernie ułożone gałązki przypominają miniaturowy świerk i idealnie trzymają nawet cięższe ozdoby. W mieszkaniach osiąga zwykle 120-180 cm wysokości, co w kawalerce wygląda okazale, ale nie przytłacza.

Rośnie powoli, więc jeden egzemplarz może służyć jako świąteczne drzewko przez kilkanaście lat. Lubi jasne stanowisko, ale nie bezpośrednie słońce, a zimą najlepiej czuje się w temperaturze 10-15°C, czyli w zwykłym mieszkaniu bez kaloryfera tuż obok. Po świętach wystarczy zdjąć lampki i postawić ją w chłodniejszym kącie, gdzie będzie cieszyć oczy przez cały rok. Wiele osób dekoruje ją tylko cotton ballsami (kulki z bawełnianej przędzy) i drewnianymi gwiazdkami, tworząc subtelny, skandynawski klimat.

Sosnowiec wielkolistny, po angielsku nazywany hoop pine, zdobywa w Polsce coraz większą popularność jako elegancka alternatywa dla choinki. Jego długie, miękkie igły i luźna, lekko parasolowata korona sprawiają, że wygląda jak egzotyczny kuzyn klasycznej jodły. W doniczce osiąga 150-200 cm i doskonale znosi ozdabianie drobnymi lampkami LED na baterie. Najpiękniej prezentuje się w stylu boho – z makramowymi zawieszkami, suszonymi plastrami pomarańczy i sznurkami jutowymi.

Po sezonie wymaga jasnego miejsca i umiarkowanego podlewania, a latem chętnie wychodzi na balkon. Właściciele małych mieszkań chwalą go za to, że nie gubi igieł nawet przy centralnym ogrzewaniu. W większych egzemplarzach dolne gałęzie można delikatnie przycinać, nadając roślinie jeszcze bardziej choinkowy kształt.

Sansewieria, zwłaszcza odmiany o wysokich, sztywnych liściach, jak ‘Laurentii’ czy ‘Cylindrica’, to zaskakująca, ale bardzo efektowna alternatywa dla choinki w nowoczesnych wnętrzach. Kilka wysokich egzemplarzy ustawionych w jednej dużej osłonkę tworzy pionową, graficzną konstrukcję, którą wystarczy opleść ciepłymi mikro-żarówkami. Liście nie uginają się pod ciężarem ozdób, więc można zawiesić na nich lekkie drewniane lub papierowe dekoracje.

Roślina praktycznie nie wymaga pielęgnacji, znosi cień i przesuszenie, więc idealnie nadaje się do mieszkań, gdzie trudno o dobre światło zimą. Po świętach wystarczy zdjąć lampki, a sansewieria dalej będzie filtrować powietrze i dodawać wnętrzu charakteru. W industrialnych i minimalistycznych aranżacjach wygląda zjawiskowo, szczególnie w białych lub betonowych donicach.

Duży fikus benjamina z gęstą koroną to kolejna świetna alternatywa dla choinki, szczególnie w mieszkaniach o powierzchni 30-50 m². Jego zwisające, błyszczące liście po opleceniu delikatnymi lampkami i zawieszeniu kilku matowych bombek w odcieniach złota lub miedzi zamieniają się w żywą, luksusową dekorację. Najlepiej sprawdzają się egzemplarze formowane na kilka pni, które naturalnie tworzą kształt przypominający drzewko.

Fikus lubi stałe stanowisko i nie przepada za przestawianiem, więc raz ustawiony w rogu salonu może pełnić rolę świątecznego centrum przez wiele sezonów. Po zdjęciu ozdób wraca do swojej codziennej elegancji i dalej oczyszcza powietrze z formaldehydu. W stylu urban jungle wystarczy dodać kilka suszonych traw i sznurków z drewnianymi koralikami, żeby uzyskać bardzo aktualny wygląd.

Małe drzewka cytrusowe – mandarynki, kumkwaty czy calamondin, w grudniu często obsypane są owocami, co czyni je jedną z najpiękniejszych roślin zamiast choinki. Ich ciemnozielone liście i jaskrawe owoce wyglądają jak gotowa dekoracja, wystarczy dodać tylko delikatne światełka. W małych mieszkaniach najlepiej sprawdzają się egzemplarze szczepione na pniu, wysokości 80-120 cm.

Pachną obłędnie, zwłaszcza gdy potrze się liście, a owoce można później zjeść. Zimą potrzebują dużo światła i chłodniejszego miejsca, więc idealnie pasują do widnych kawalerek z oknem od południa. Po świętach przenosi się je bliżej okna i dalej pielęgnuje jak zwykłe rośliny domowe. W stylu rustykalnym czy toskańskim wyglądają jak wyjęte z włoskiej willi.

Najlepsze są lampki na cienkim, zielonym lub miedzianym przewodzie, które łatwo ukryć wśród liści. Warto wybierać te na baterie albo z wtyczką USB, żeby nie ciągnąć kabli po całym mieszkaniu. Ozdoby powinny być lekkie – papierowe gwiazdy, drewniane figurki, filcowe serca, suszone plasterki owoców i szyszki. Ciężkie szklane bombki lepiej zostawić na klasyczną choinkę, bo mogą wyginać gałęzie.

Bardzo modne są cotton ballsy w odcieniach bieli i beżu albo ręcznie robione makramowe zawieszki. Na samej górze rośliny często stawia się drewnianą lub ceramiczną gwiazdę na patyku, którą wbija się w ziemię. Całość wygląda naturalnie i lekko, a jednocześnie niezwykle świątecznie.

Po zdjęciu ozdób najważniejsze jest zapewnienie roślinie odpowiedniego stanowiska i powrót do normalnego rytmu podlewania. Araukarię i sosnowca stawia się w najchłodniejszym miejscu w mieszkaniu, najlepiej przy oknie od wschodu lub zachodu. Cytrusy i fikusy potrzebują jasnego światła, ale nie palącego słońca. Sansewieria wróci w dowolny kąt, nawet ciemny korytarz.

Warto przyciąć ewentualnie uszkodzone liście i sprawdzić, czy podczas świątecznego szaleństwa nie pojawiły się szkodniki pod lampkami. Regularne zraszanie pomaga wszystkim roślinom znieść suche powietrze z kaloryferów. Dzięki temu alternatywa dla choinki nie tylko przetrwa sezon, ale stanie się pełnoprawnym domownikiem na kolejne lata.

Alternatywa dla choinki: (c) Informacje Karykatury.com / GR

Zobacz też:
> Dowcipy na Boże Narodzenie
> Jak ochronić choinkę przed psem i kotem

Karykaturzysta

Szczepan Sadurski - rysownik prasowy, karykaturzysta, dziennikarz. Jego rysunki z podpisem SADURSKI zna kilka pokoleń Polaków. Ci, którzy w latach 80-ych kupowali słynny tygodnik Szpilki i ci, którzy w latach 90-ych czytali gazetkę z dowcipami Dobry Humor. Możesz go znać z prasy, programów telewizyjnych, ilustracji książkowych, reklam.
Obecnie słynie głównie z karykatur rysowanych na żywo, na eventach. Jeden z najszybszych karykaturzystów świata - tak pisała o nim prasa w Nowym Jorku, gdzie miał cykl wystaw. Gość festiwali (m.in. Francja, Australia), juror międzynarodowych konkursów karykatury (m.in. Turcja, Szwecja) i autor wystaw indywidualnych (m.in. USA, RPA, Litwa). Jest przewodniczącym Partii Dobrego Humoru (Good Humor Party), międzynarodowej organizacji.
Karykatury.com - to serwis www przybliżający sztukę karykatury, publikujący też dowcipy, ciekawostki oraz ciekawe artykuły na wiele tematów. Co miesiąc odwiedza go kilkanaście tys. osób.

Włochy dowcipy o Włochach Italia

Dowcipy o Włochach – krótsze niż makaron i śmieszniejsze niż pizza

mural atrakcje na wesele Kalisz karykatury karykaturzysta

Atrakcje na wesele w Kaliszu: karykaturzysta