Polski karykaturzysta w Nowym Jorku

karykaturzysta polski Nowy Jork USA

Polski karykaturzysta Szczepan Sadurski podczas ubiegłorocznego pobytu w USA, kiedy to m.in. otworzył w Nowym Jorku kolejną wystawę swoich karykatur, przed samym przylotem do USA udzielił wywiadu nowojorskiemu Super Expressowi. Tekst ukazał się w specjalnym wydaniu SE wydrukowanym z okazji 78. Parady Pułaskiego (na okładce był jego specjalny rysunek). Poniżej duża część tego wywiadu. Ponieważ jesteśmy blogiem o karykaturze, usunęliśmy końcówkę nie związaną z tematem karykatur.

Kiedy będziesz w NYC i co ciekawego będziesz u nas robił?
• Przylatuję 1 października. Przez pierwszy tydzień będę w Nowym Jorku, kilka kolejnych dni spędzę na Long Island, w Copiague. W NYC otworzę wystawę moich karykatur, spotkam się z uczniami polskiej szkoły w South Hackenshack, NJ, a w Copiague będę uczestniczył w Polonijnym Dniu Dwujęzyczności. Oczywiście będę na Paradzie Pułaskiego, planuję też kilka innych spotkań z Polonią, będę też oglądał Nowy Jork – miejsca, których nie znam i te, które chciałbym zobaczyć znów.

Gdzie można będzie zobaczyć twoją wystawę?
• 7. października o godz. 19.00 w Galerii A.R. na Greenpoincie (71 India St.) odbędzie się wernisaż wystawy moich rysunków i karykatur, na który wszystkich zapraszam. Zaprezentuję kilkadziesiąt prac. Obok rysunków humorystycznych, z których słynę od lat, można będzie zobaczyć karykatury znanych Polaków w Nowym Jorku. Osoby znane z działalności publicznej i kulturalnej, prowadzące biznesy i przedstawiciele mediów. Dotychczas nikt nie stworzył tak oryginalnego, satyrycznego portretu Polaków w Nowym Jorku. Lubię wyzwania, więc gdy pół roku temu Janusz Skowron zaproponował, że pomoże w zorganizowaniu wystawy, postanowiłem zrobić coś wyjątkowego. Podczas wernisażu można będzie nie tylko zobaczyć, jak w krzywym zwierciadle wyglądają wybrani Polacy z NYC, ale będzie też okazja, aby otrzymać swoją karykaturę w moim wykonaniu. Będą też niespodzianki, których teraz nie mogę zdradzić!

Kogo spośród Polonii udało ci się narysować?
• Są to w zdecydowanej większości osoby, których nie znam osobiście, ale uznałem, że były warte uwiecznienia i pokazania na wystawie. Lubiani, znani i mniej znani. Niektóre karykatury już poznali czytelnicy Super Expressu. Wymienię tylko część nazwisk: Janusz Głowacki, modelka Anja Rubik, Michał Urbaniak, Rafał Olbiński, Janusz Kapusta – tych chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Będzie Wielki Marszałek Parady Pułaskiego 2015 Artur Dybanowski Dorota Andraka z Centrali Polskich Szkół Dokształcających w Ameryce, Bohdan Chmielewski (Polsko Słowiańska Unia Kredytowa), podróżnik Jerzy Majcherczyk, muzyk Krzysztof Medyna, Marta Kustek (Dobra Polska Szkoła), ksiądz Ryszard Koper, mecenas Sławomir Platta, Alex Storozynski (Stróżyński), Henryk Skrodzki i wielu innych.

Kto wzbudził Twoją sympatię?
• Wszyscy. Interesują mnie osoby, które robią coś ciekawego, są inteligentni i mają swoje zdanie na różne tematy oraz są wyjątkowi i mają spore osiągnięcia. W metropolii nowojorskiej jest wielu takich Polaków, więc wielu z nich jeszcze nie narysowałem. Może za jakiś czas w NYC pokażę jeszcze więcej Polaków na kolejnej wystawie? A może powstanie z nich książka?

Czy łatwo rysowało się Polonię, swoich bohaterów nie znałeś osobiście?
• Często tworzę na zamówienie karykatury osób, które znam tylko ze zdjęć. Od lat 100 procent stworzonych przez mnie karykatur wędruje do tych, których narysowałem i warto dodać, że nie należę do najtańszych karykaturzystów w Polsce. To, że stworzyłem karykatury bez konkretnego zamówienia i bez honorarium, w dodatku w takiej ilości, to rzecz wyjątkowa. Mam więc nadzieję, że osoby które zostały uwiecznione, będą umiały to docenić. Jako zawodowiec, prawie nigdy nie rysuję dla własnej przyjemności, bo nie mam na to czasu. W Polsce realizuję dużo zamówień – agencje reklamowe, telewizja, wydawnictwa; rysuję polityków, ludzi mediów, kultury i biznesu – to są zamówienia komercyjne, z których żyję. Jeśli ktoś napisze, że jestem prawdopodobnie najbardziej zapracowanym polskim karykaturzystą, na pewno nie skłamie.

Jak dobierałeś bohaterów swoich rysunków?
• Karykatury „nowojorskie” są ukoronowaniem moich wcześniejszych działań. Czytałem, poszukiwałem osób wyjątkowych, znaczących w swoich środowiskach. Słuchałem też podpowiedzi znajomych mieszkających w Nowym Jorku, za co teraz chciałem im podziękować. Postawiłem sobie zadanie stworzenia wyjątkowej wystawy, jakiej nowojorska Polonia jeszcze nie widziała i je zrealizowałem. Bo ja, jeśli coś postanowię, realizuję plany.

Na ilustracji: strona specjalnego wydania Super Expressu NY z wywiadem oraz jego okładka z rysunkiem Sadurskiego.