12 stereotypów na temat zawodu karykaturzysty

karykaturzysta uliczny karykatury ciekawostki karykatura

Nie zawsze tak jest, że to co nam się wydaje, ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. Świetnym na to przykładem są stereotypy przeciętnego Polaka związane z postrzeganiem zawodu karykaturzysty. Dlatego popularny serwis Karykatury.com postanowił podsumować najbardziej rozpowszechnione stereotypy i skonfrontować je ze światem realnym. Oto nasze oryginalne zestawienie.

Stereotyp i rzeczywistość

1. Karykaturzysta, to osoba rysująca zabawne wizerunki ludzkich twarzy, a karykatura to wesoły portret.
• Określenie karykatura ma o wiele szersze znaczenie, niż tylko wizerunek śmiesznie wyglądającej twarzy. Andrzej Mleczko to też karykaturzysta, ale nie sądzisz chyba, że twój ulubiony rysownik satyryczny mieszkający od lat w Krakowie, codziennie siada na stołeczku na Rynku Krakowa i zaczepia przechodniów, oferując narysowanie ich za powiedzmy 20 złotych? Najprościej, aby nie wchodzić w szczegóły: karykaturzysta, to artysta rysujący wesołe obrazki, nie tylko wesołe portrety.

2. Karykaturzysta rysuje i zarabia na ulicy
• Zwykle karykaturzystów można spotkać w miejscach często odwiedzanych przez turystów w wakacje, tam gdzie jest dużo ludzi. Zakopane, Sopot, Kraków, Warszawa – najczęściej tam, w wybranych miejscach, widzimy karykaturzystów. Dotyczy to jednak wyłącznie karykaturzystów ulicznych zarobkujących na ulicy. Karykaturzyści, choć to bardzo rzadki zawód, wcale NIE muszą zarabiać na ulicach. Rysują m.in. na firmowych eventach (karykaturzyści eventowi), dla prasy, agencji reklamowych, tworzą ilustracje książkowe, rysują w telewizji, itd.

3. Karykaturzysta jest artystą – czarnoksiężnikiem, który patrząc na zdjęcie osoby, widzi jej duszę i jest w stanie odzwierciedlić wszystko na karykaturze
• Kompletne bzdury być może wymyślone przez karykaturzystów, którzy chcą podbudować swoje ego lub przez osoby, które we wszystkim chcą widzieć jakieś drugie dno. Karykaturzysta po prostu rysuje (maluje), każdy inaczej. Rysuje to co widzi i tak, jak potrafi.

karykaturzysta karykatury karykatura

4. Karykaturzysta rysuje karykatury ludzi z odbitki (papierowego) zdjęcia
• Nie raz telefonowali do mnie klienci i pytali gdzie mogą się spotkać, bo chcą osobiście przekazać zdjęcie osoby, która ma zostać narysowana. Wtedy uświadamiam im, że jest XXI wiek, 99 procent wszystkich zdjęć istnieje w formie cyfrowej na dyskach komputerów, płytach CD i pen drive’ach. Pliki można wysłać e-mailem lub zgrać na serwer. Lecz jeśli czyjeś aktualne zdjęcie, jakimś cudem (!) nie istniejące w formie cyfrowej, można je zeskanować. A w najgorszym razie wysłać pocztą lub firmą kurierską i liczyć, że przesyłka nie zginie i zdjęcia na papierze do karykaturzysty dojdą w miarę szybko.

5. Karykaturzysta rysuje i maluje przy sztaludze
• Faktycznie, karykaturzyści rysujący codziennie przez wiele godzin na ulicach, mają swój kramik (przykłady wcześniej wykonanych karykatur) i cały czas coś rysują przy niedużej sztaludze. Generalnie karykaturzyści malują / rysują przy sztalugach tylko wtedy, gdy jest to konieczne. Karykaturzyści eventowi (choć może nie wszyscy) nie potrzebują sztalug, aby rysować karykatury na żywo, na imprezie firmowej.

6. Karykaturzyści rysują karykatury oraz portrety, to prawie jedno i to samo
• Artyści zarobkujący na ulicach, z powodów czysto biznesowych, rysują jedno i drugie, bo część ich klientów chce mieć karykaturę, a pozostali chcą portret. Uważam jednak, że aby zostać mistrzem, trzeba się specjalizować w jednej dziedzinie. Nie można być najwspanialszym portrecistą, a równocześnie najwspanialszym karykaturzystą. Nie raz powtarzałem, że karykaturę zacząłem czuć i rozumieć, gdy zacząłem zapominać jak rysuje się portrety. A z drugiej strony – ktoś, kto nie umie rysować portretów, nie poznał pewnych zasad, nie zostanie dobrym karykaturzystą.

7. Karykaturzysta bierze pieniądze od osoby narysowanej
• To dotyczy karykaturzystów ulicznych. Karykaturzyści eventowi nie pobierają opłat od każdego narysowanego, gdyż za ich pracę płaci firma, która ich zaprosiła na imprezę.

8. Osoba narysowana na karykaturze ma ogromny nos i uszy
• Wiele osób tak sądzi, dlatego podczas imprezy firmowej niektórzy niechętnie siadają do karykaturzysty eventowego, aby zostać narysowanym. Obawiają się ośmieszenia i otrzymania obrazka który im się nie spodoba. Otóż nie. Każdy karykaturzysta rysuje inaczej. Tylko niektórzy są wyjątkowo złośliwi i rysują niemiłe dla oka, choć może zabawnie wyglądające karykatury z ogromnymi nocami czy uszami.

karykaturzysta karykatury i karykaturzyści karykatura

9. Karykaturzysta wygląda jak typowy artysta: broda, długie włosy…
• Wygląd jest indywidualną sprawą każdej osoby. To, że ktoś ma długie włosy, brodę i nieco niedbały sposób ubierania wcale nie znaczy, że jest np. artystą malarzem albo karykaturzystą. Ale faktycznie, jeśli ktoś wygląda jak „typowy artysta”, może wzbudzać większe „zaufanie”. Niektórzy karykaturzyści chętnie zakładają oryginalne nakrycie głowy, bo wydaje im się, że dzięki temu są bardziej „wiarygodni”. I „zaczarowana” czapeczka powoduje, że stają się innymi osobami .

10. Każdy karykaturzysta rysuje tanie karykatury
• Karykaturzyści uliczni, którzy chcą mieć wielu klientów, na swoje karykatury ustalają niskie ceny. Dlatego, a także dlatego że są amatorzy oferujący swoje tanie rysuneczki w Internecie, wielu ludziom wydaje się, że KAŻDA karykatura powinna być tania. Na cenę karykatury składa się wiele czynników. Karykatura karykaturze nierówna, a profesjonalny karykaturzysta oraz amator po prostu nie mogą mieć podobnych cen.

11. Karykaturzysta, to mężczyzna
• Jeśli chodzi o karykaturzystów ulicznych – faktycznie, raczej trudno spotkać na ulicy kobiety – karykaturzystki. Jeśli pojęcie karykatura rozumiemy szerzej (patrz pkt 1), to pań rysujących w Polsce wesołe rysunki jest co najmniej kilka. Ale faktycznie, kobieta w tym zawodzie, to rzadkość.

12. Karykaturzysta jest biedny
• Wielu sądzi tak: karykaturzysta rysuje na ulicy „za marne grosze” i zarabia tylko wtedy, gdy na dworze jest ciepło. W zimie siedzi w domu, przymiera głodem i nudzi się jak mops. Nie wiem jak to jest u karykaturzystów ulicznych, ale jestem pewien, że w zimie też coś robią i też zarabiają. Ale oczywiście na mrozie nie siedzą i podczas śnieżycy nie oferują pojedynczym przechodniom swoich usług. Status materialny reprezentantów każdego zawodu jest różny. Na pewno nie jest tak, że wszyscy karykaturzyści są „biedni” albo „bogaci”.

Tekst: (c) Szczepan Sadurski – karykatury.com