Dzieci rysują karykatury lokalnych VIP-ów

karykatury

Z opóźnieniem dotarła do nas informacja o organizowanym w Bielsku-Białej lokalnym konkursie karykatury, adresowanym dla uczniów gimnazjów i szkół średnich „Znany Bialczanin w karykaturze”. Jego organizatorem było Bielskie Centrum Kultury – Klub kultury „Scena”, a konkurs zorganizowano z okazji Dnia Białej Podlaskiej, zresztą nie po raz pierwszy. Uczniowie szkół w Białej Podlaskiej mieli narysować „zabawne portrety i karykatury mieszkańców naszego miasta, jak też ludzi sławnych, którzy kiedyś byli mieszkańcami Białej Podlaskiej”. Różnymi drogami informacja o konkursie dotarła do szkół i nauczycieli plastyki. Był pretekst, aby na lekcjach plastyki (a może też w domach) młodzież porysowała oraz dowiedziała się czegoś o znanych Bielszczanach? (Bialczaninach? Bialczanach?) oraz o tym, czym jest karykatura.

Nie wiemy, czy podobne konkursy odbywają się w innych miejscach Polski. Ale jako profesjonalny internetowy serwis zajmujący się od lat wszystkim co dotyczy karykatur, mamy kilka przemyśleń.

Każdy pretekst jest dobry, aby propagować sztukę karykatury, także lokalnie, wśród osób młodych. A ponieważ nie znaleźliśmy w sieci niczego oprócz informacji o ogłoszonym konkursie, być może efekt nie był wystarczająco zadowalający. Dlatego postanowiliśmy udzielić gratis kilku porad, jak zorganizować podobne konkursy w przyszłości, niezależnie od tego, kto i gdzie w Polsce chciałby zorganizować coś podobnego.

Karykaturadek

Aby tego typu konkursy (oprócz radości lokalnych VIP-ów oglądających swoje podobizny narysowane przez dzieci) zostawił coś więcej, warto zadbać o edukację uczestników. Na lekcjach plastyki nadarza się okazja, aby opowiedzieć uczniom o tym, czym jest karykatura i portret, o historii karykatury, o jej znanych (żyjących i nieżyjących) przedstawicielach, pokazać jakieś przykłady. Najlepiej, gdyby zrobił to nie nauczyciel, ale zaproszony specjalista, może nawet jakiś znany karykaturzysta. Może zrobić przy okazji w Centrum Kultury profesjonalną wystawę karykatury i zaprosić na nią dzieci, aby zanim zaczną rysować coś zobaczyły, nie tylko poznały teorię. Może wycieczka do Muzeum Karykatury w Warszawie? Może  też zorganizowanie spotkania, coś w rodzaju nauki rysowania karykatury? (jest przy tym mnóstwo śmiechu, niżej podpisany uczestniczy w takich spotkaniach – cyklicznie na jednej z warszawskich uczelni, takie spotkania prowadziłem nawet w Nowym Jorku).

Dla uczniów takie zetknięcie się z profesjonalną karykaturą, to zdobycie konkretnej wiedzy i doświadczeń, które może zaowocują w przyszłości, ale też zwyczajna frajda. Jakże inne wrażenia, niż rutynowy udział w cotygodniowych lekcjach plastyki, z nauczycielem? Sądzę, że po takim wprowadzeniu, jeszcze więcej uczniów z zainteresowaniem wzięłoby udział w konkursie, a jego plon byłby bardziej udany. Tego życzymy organizatorom konkursu w Białej Podlaskiej, a wszystkich którzy mają w głowach pomysł na podobny konkurs, chętnie spróbujemy pomóc.

Tekst: Szczepan Sadurski / Karykatury.com