Nasza eventowa mapa Polski: Wrocław i Dolny Śląsk

Wrocław eventy karykatury

W minionych kilkunastu latach karykaturzyści serwisu Karykatury.com wielokrotnie przemierzyli Polskę wzdłuż i wszerz, rysując karykatury na żywo podczas kilkuset imprez i tworząc kilkadziesiąt tysięcy karykatur. Rysowaliśmy w dużych miastach oraz w małych miejscowościach, we wszystkich regionach kraju. Hotele, dworki, pałace i inne miejsca. Ponieważ najważniejszy jest profesjonalizm czyli wypełnienie podpisanej umowy, nie dokumentowaliśmy naszych wyjazdów zdjęciami. Ale z naszych podróży artystycznych wiele zapamiętaliśmy. W cyklu „Nasza eventowa mapa Polski” wymieniamy, czasem też subiektywnie opisujemy niektóre miasta oraz miejsca, do których dotarliśmy. Dziś Wrocław.

Wrocław odwiedzamy kilka razy w roku

Niemal zawsze uczestniczymy w imprezach organizowanych w lokalach (najczęściej hotelach) znajdujących się w okolicach Starego Miasta i wrocławskiego Rynku (dlatego dobrze znamy te okolice). Między innymi w Piwnicy Świdnickiej znajdującej się w podziemiach Ratusza czyli w najstarszej restauracji wrocławskiej. Któregoś razu był tu występ mima Krosnego i ze zdumieniem dowiedzieliśmy się, że on również… mówi, ale nawet opowiada  dowcipy.

Lokalizacja imprez w okolicach Rynku jest dobra, gdyż nie musimy korzystać z własnego samochodu ani nawet taksówek. Można wsiąść w pociąg albo Polskiego Busa i wysiąść w centrum Wrocławia. Prawie zawsze są to imprezy wieczorne. Ponieważ kończą się po północy, organizujemy nocleg w jednym z hoteli znajdujących się między dworcem PKP (zresztą tu też raz rysowaliśmy) a Rynkiem. Dlatego wiemy, że (pomijając hostele) za nocleg na pewno trzeba zapłacić ponad 100 złotych.

We Wrocławiu często jesteśmy pod koniec roku, gdy organizowane są firmowe eventy o charakterze świątecznym. Przy Rynku trwa wtedy piękny jarmark świąteczny ze straganami, w których można zrobić zakupy oraz kupić coś do zjedzenia. Urocze miejsce, szczególnie jeśli z nieba pada śnieg.

We Wrocławiu odwiedziliśmy również: Regionalne Centrum Turystyki Biznesowej przy Hali Stulecia, Uniwersytet Przyrodniczy, Kąpielisko Glinianki, Centrum Handlowe Ferio Gaj, Tor Wyścigów Konnych na Partynicach.

Na Dolnym Śląsku odwiedzamy też inne miasta i miejscowości, m.in. Ośrodek Pałac Legnica (Cieszyno Drawskie), Centrum Turystyczno-Sportowe (Nowa Ruda), Dzierżoniów,  Jugowice koło Wałbrzycha, Hotel Chata za wsią (Mysłakowice k. Karpacza), Karpacz.

W następnym odcinku naszego cyklu: Kraków i Małopolska.

Karykatury na żywo karykaturzyści

Jeśli organizujesz imprezę

którą mógłby uatrakcyjnić szybko rysujący karykaturzysta (firmowy event, spotkanie integracyjne, szkolenie, kongres, itp.) – prosimy o kontakt.
Chętnie przyjedziemy, aby dać radość uczestnikom spotkania, którzy wrócą do domów z wyjątkową pamiątką w postaci profesjonalnej karykatury wykonanej przez znanego karykaturzystę. Umowa, zaliczka, faktura vat.

Tekst i foto: (c) karykatury.com
Na zdjęciu: Rynek we Wrocławiu

Szczepan Sadurski Superstacja

Nasz wywiad

KARYKATURZYSTA WE WROCŁAWIU i nie tylko
Rozmowa ze Szczepanem Sadurskim, szefem Karykatury.com

Przeprowadziłem prywatną sondę wśród znajomych z Wrocławia i wiesz co się dowiedziałem? Większość z nich jest przekonana, że Szczepan Sadurski to karykaturzysta z Wrocławia.
– Zaskakujące i zarazem miłe. Lubię Wrocław i wrocławskie klimaty. Po tym jak w zeszłym roku w Nowym Jorku otworzyłem wystawę „Polacy w Nowym Jorku w karykaturze Sadurskiego” może niektórzy sądzą, że mieszkam w Nowym Jorku? Muszę zrobić sondę wśród znajomych.

– Sam jednak przyznałeś przed tą rozmową, że coraz częściej dostajesz telefony i e-maile z Wrocławia od osób, które chcą u ciebie zamówić karykaturę.
Kontaktują się z mną ludzie z całej Polski, pytając czy nie zrobię dla nich karykatury. Także osoby z Wrocławia. Cieszę się, że do wielu osób dociera świadomość, że jeśli już zamówić karykaturę, to u fachowców, niezależnie od tego gdzie w Polsce mieszkają. Dla mnie jako dla artysty miejsce w którym tworzę, nie ma większego znaczenia. Rysuję karykatury w Polsce, rysowałem w USA, Australii, w Europie i wszędzie są one podobnie odbierane. Wzbudzają uśmiech, miłe zaskoczenie, czasem zachwyt.

– Rozmawiamy na Starym Mieście we Wrocławiu. Często tu przyjeżdżasz?
Przyjeżdżam zawodowo kilka razy w roku – pociągiem, autobusem lub swoim samochodem. Jestem zapraszany jako karykaturzysta eventowy czyli rysujący na nie całkiem oficjalnych imprezach firmowych, czasem na konferencjach i innych spotkaniach. Pomiędzy dworcem a Rynkiem Starego Miasta i w okolicznych ulicach od dawna nie używam mapy. Poznałem kilka okolicznych hoteli, bo imprezy na których rysuję karykatury, to zwykle imprezy kończące się dosyć późno.

– Czy fama, że jesteś „jednym z najszybszych karykaturzystów świata” pomaga czy przeszkadza?
Rysowania karykatur nigdy nie odbierałem w kategoriach sportowych, ale artystycznych. Nie potrzebuję bić rekordów i coś komuś udowadniać. Po kilkudziesięciu tysiącach narysowanych karykatur, po pięciuset imprezach w ostatnich 10. latach – karykatury rysuję swoim normalnym tempem. A że to jest szybciej niż u wielu karykaturzystów i osób dorywczo zajmujących się rysowaniem karykatur – dlatego tak chętnie jestem zatrudniany. Firmy organizujące eventy umieją liczyć. Taniej jest zatrudnić jednego błyskawicznie rysującego karykaturzystę niż trzech innych. I nie trzeba płacić za 3 noclegi i dojazdy.

– Kiedy znów zawitasz do Wrocławia?
Gdy będzie kolejne zlecenie. W najbliższych tygodniach w planach mam Łódź, Lublin, Opole, Gdańsk, Kielce i oczywiście także Warszawę.