Na żywo. Skuteczna oferta, klient oszukany

targi atrakcje karykaturzysta karykatury na żywo rysowanie karykatur

Jeśli oryginalne, wysokiej klasy atrakcje eventowe – wysokiej klasy karykaturzysta eventowy. Jak uniknąć niespodzianek?

Zwierzył mi się niedawno jeden z karykaturzystów z pewnego wydarzenia. Został zaproszony na event, zaczął rysować tak jak zwykle, gdy klient który go zatrudnił wziął go na bok i odezwał się z pretensjami:

– Dlaczego pan rysuje portrety? Pana tu zaprosiłem jako karykaturzystę, a pan rysuje portrety.
– Ale ja tak zawsze rysuję, to są kilkuminutowe podobizny, wesołe portrety.
– Tak? Co innego miał na na swojej stronie! Myślałem, że będą dowcipne postacie w całości, kolorowe, a pan tu zwyczajne twarze, ołówkiem.

Karykaturzysta się zdenerwował. Przyjechał kilkaset kilometrów, już na początku klient który ma mu zapłacić jest niezadowolony, a poza tym jak koło północy minie kilka godzin imprezy, trzeba będzie wsiąść do samochodu i dopiero nad ranem wrócić do domu.

Najpierw dygresja

Profesjonalny karykaturzysta eventowy powinien dbać o siebie, swoje zdrowie i życie. Po długiej drodze i kilku wyczerpujących godzinach pracy powinien wypocząć i wyspać się, a nie o północy wsiadać znów do samochodu, żeby nad ranem dotrzeć do domu i paść do łóżka. Niestety wiele agencji eventowych goni za zyskiem. Każde 100 zł dodatkowego zarobku powoduje, że ma to gdzieś to, że (być może) karykaturzysta po imprezie, jadąc w środku zimowej nocy zaśnieżoną drogą, wyląduje ze swoim samochodem w rowie. Po co płacić za jego „zbędny” nocleg? Skoro karykaturzysta aż tak bardzo chce dostać zlecenie i zarobić, niech tnie swoje koszta albo załatwia sobie prywatnie nocleg za zarobione już, własne pieniądze – po potrąceniu podatku. Niech dba o siebie za swoje pieniądze, a nie klient będzie mu jeszcze płacił za nocleg!

Z takich powodów niektóre firmy eventowe mające gdzieś zdrowie i życie swych podwykonawców, wybierają oferty tańsze. Omijają oferty, gdzie karykaturzysta dolicza wszystkie niezbędne koszta związane z wykonaniem zlecenia. Na przykład nocleg. A ten, choć nawet najtańszy, nie kosztuje przecież 20. złotych.

karykaturzysta na weselu karykatury atrakcje na firmowy event atrakcje na wesele

Wracając do tematu

Klient jest niezadowolony, bo wybrał i zaprosił najlepszego swoim zdaniem karykaturzystę na swój event i nie podoba mu się to, co robi. Oczekiwał czegoś innego. Karykaturzysta, choć robi to co zwykle, zdenerwował się i jest zdezorientowany. A przecież przed nim kilka godzin imprezy. Skoro nie ma rysować tak jak zwykle od lat, to jak? Czego klient od niego oczekuje?

Nieporozumienie

Powód nieporozumienia jest oczywisty: przykłady karykatur na internetowej stronie karykaturzysty. Od zawsze na blogu karykatury.com ostrzegamy wszystkich potencjalnych klientów, aby byli trochę myśleli, oceniając przykłady karykatur. Nie ma szans, aby na imprezie w kilka minut powstała efektowna, zachwycająca każdego karykatura w kolorze. Pracochłonna, więc nawet laik oceni, że to co widzi musiało powstawać przez kilka godzin.

Karykaturzysta powinien być zadowolony, bo osiągnął cen: jego przykłady karykatur przekonały klienta i został zaproszony na event. Jego oferta okazała się skuteczna. Jednak czy była uczciwa, skoro klienta wprowadziła w błąd?

W pogoni za zarobkiem

Nieporozumienie, jakie powstało klklaset kilometrów od domu karykaturzysty, powinno dać mu wiele do myślenia. Wprawdzie (jak widać) warto pokazywać przykłady karykatur nieadekwatne do tego, co powstaje na evencie podczas rysowania kilkuminutowych karykatur na żywo – bo takie (celowe lub nie) zmylenie klienta owocuje zatrudnieniem i zarobkiem. Jednak skoro zdarza się, że klient po zrozumieniu że został oszukany i chce otrzymać to, za co (jak mu się wydawało) płaci – czy karykaturzysta nie powinien przemyśleć swojego postępowania?

Wreszcie agencje eventowe i ich ich niedoświadczeni pracownicy oraz decydenci. Czy warto za wszelką cenę (np. 100 złotych) gonić za zarobkiem? Stawiać go wyżej niż zadowolenie klienta który płaci za imprezę, wyżej niż zadowolenie uczestników tego eventu? Może faktycznie nie poznają, że na event przyjechał amator nie umiejący rysować karykatur tylko dlatego, bo był tańszy o 100 albo 200 złotych od profesjonalnego karykaturzysty eventowego? Nigdy nie dowiedzą się, że mógł przyjechać świetny fachowiec, aby dać radość i niezapomniane pamiątki z eventu. Nie dowiedzą się, że wracając z imprezy, w środku nocy wylądował swoim samochodem w rowie, bo agencja eventowa żałowała ok. 100 zł na opłacenie jego noclegu. To dotyczy nie tylko karykaturzystów, ale też innych artystów działających w branży eventowej. Dojeżdżających na eventy setki kilometrów, nocujących w hotelach, albo wrcających nad ranem do domów.

Tak czy owak – eventy i zabawa to jedno, a biznes eventowy to drugie. Albo wysoka jakość albo niska cena. My to rozumiemy, jednak część agencji eventowych wciąż goni za zyskiem. A klienci agencji eventowych, dla których imprezy są organizowane? Oczywiście chcą jak najwyższa jakość za jak najniższą cenę. Jednak nie zawsze wszystkiego da się pogodzić.

Tekst: (c) Karykatury.com